Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Karolcia - streszczenie

Piotruś. Stali razem w oknie i obserwowali przystanek. Pewien chłopiec zaczął odpychać starszą kobietę próbującą wejść do autobusu. Wtedy Karolcia powiedziała, że najchętniej uderzyłaby nicponia. Gdy kończyła wypowiadać te słowa okno otworzyło się, a dziewczynka wyfrunęła przez nie, uderzyła piąstką chłopaka i wróciła. Piotruś był pewien, że zasnął na chwilę. Karolcia udowadniając mu, że wszystko to dzieje się naprawdę, stała się niewidzialna, a w chwilę potem sprawiła, że i on zniknął.

Hura! Niewidzialni! Hura! Latamy!

   Karolcia i Piotruś korzystając z własnej niewidzialności pomogli małym dzieciom puszczającym papierowe statki w kałużach wpychając do jednej z nich niegrzecznego Waldka, który psuł maluchom zabawę. Następnie niewidzialni pomogli starszej kobiecie w niesieniu zakupów. Kobieta bardzo się ucieszyła, gdy spostrzegła, iż zakupy stały się znacznie lżejsze. Dzieci postanowiły udać się do centrum handlowego na lody. Wzniosły się w powietrze i poszybowały w kierunku wysokiego budynku. Gdy weszły do środka ich uwagę przykuła opryskliwa sprzedawczyni butów. Kobieta była bardzo nieuprzejma w stosunku do swoich klientów. Dzieci włożyły niewidzialne ręce w męskie i dziecięce buty, a następnie zaczęły nimi maszerować po ladzie. Klienci byli przekonani, że to nowa, bardzo efektywna forma reklamy, jednak sprzedawczyni wyglądała na przerażoną. Buty w końcu wróciły na półkę, a kobieta zmieniła swój stosunek do kupujących.
W dziale z chustami i szalikami dzieci zauważyły chłopca kradnącego jeden z szalików. Natychmiast pociągnęły za jeden z końców i wyjęły materiał z jego kieszeni. Sprzedawczynie zauważyły całe zdarzenie, chłopiec zaczął uciekać, a szalik wrócił na swoje miejsce. Karolcia i Piotruś przeszli do kolejnego działu, tym razem z zabawkami. Tu dziewczynce


Komentarze

    7 + 2 =